sobota, 22 marca 2008


Zmartwychwstał Pan!! Niebiosa głoszą chwałę Mu!!

Panie jesteś Bogiem otoczonym chwałą, pełnym mocy, potęgi, majestatu... Pokonałeś śmierć i wszelka ciemność niknie w Twojej obecności. W Tobie drogi Panie doświadczam przejścia ze śmierci do życia z ciemności do światła bo moje życie naznaczone jest Twoim zmartwychwstaniem...

środa, 19 marca 2008


"To mój Pan wiele mi uczynił On moim Bogiem.."
Panie Jezu jak okazać Ci wdzięczność, uwielbienie, dziękczynienie za dar Twej męki i śmierci krzyżowej. Jak wielkich dzisiaj dobrodziejstw dostępuję dzięki tej ofierze, którą złożyłeś Ojcu niebieskiemu. Ta sama Krew, która wypłynęła z Twego Ciała, każdorazowo kiedy przystępuję do sakramentu pokuty z grzechów moich obmywa mnie, przychodząc pod krzyż doświadczam mocy Twego miłosierdzia, którego nieustannie potrzebuję, w Twoich ranach się ukrywam kiedy się lękam.
"Nie ma większej miłości gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół... " Jezu naucz mnie kochać...

poniedziałek, 17 marca 2008



Kiedyś usłyszane...
Na czymś dostępnym pod ręką zapisane...
Przypadkiem znalezione...
Na nowo odkryte...
"NA ILE W NAS MODLITWY NA TYLE BOŻEGO DZIAŁANIA"
Matko Boża na Twoją dłoń składam moje serce i wszystko co jest w nim ukryte...

wtorek, 11 marca 2008


Rekolekcje to czas spotkania Boga miłosiernego, kochającego, przebaczającego...

sobota, 23 lutego 2008

"Pan Bóg jest słońcem i tarczą,
Pan hojnie darzy łaską i chwałą,
nie odmawia dobrodziejstw
postępującym nienagannie.
PANIE ZASTĘPÓW,
SZCZĘŚLIWY CZŁOWIEK, KTÓRY UFA TOBIE!"
Ps.84,12-13

Panie Jezu pomóż mi w moim życiu postępować nienagannie.

wtorek, 29 stycznia 2008

NAJPIERW JEZUS,
POTEM DRUGI CZŁOWIEK,
A NA KOŃCU JA!!

piątek, 25 stycznia 2008

"... Niebu nie czyni różnicy, czy ocali przy pomocy wielkiej czy małej liczby. Zwycięstwo bowiem w bitwienie nie zależy od liczebności wojska; prawdziwą siłą jest ta, która pochodzi z Nieba." 1Mch.3,18-19


Panie jak bardzo brakuje mi siły w moim życiu, jak często poddaje się swoim negatywnym emocjom. Porównując się z innymi widzę jak odbiegam od standardów światowych, pod względem stylu życia. A moim standardem życiowym jest Twoja miłość, Twoje Słowo... Kiedyś w swoim życiu zaprosiłam Ciebie do swojego serca i myslę, że to był najwspanialszy wybór jakiego mogłam w życiu dokonać. Wniosłeś w moje życie pokój, radość, nadzieję. Pragnę trwać w Tobie, blisko Ciebie bo wszystkie moje źródła w Tobie są. Zawierzyłam Tobie moje życie i wierzę, że mnie poprowadzisz, ufam że objawisz swoją potęgę w tym co po ludzku w moim życiu jest niemożliwe. Czuję się jak ta mała liczba Izraelitów, która w obronie swoich 'standardów' stawia czoła wielkiej liczbie wojska pogańkiego, staję do walki Panie bo moim zwycięstwem tak jak tej garstki Izraelitów jesteś Ty. Liczebność mojego wojska może wzrosłaby gdybym poszła na kompromisy ze światem, ale umocniona postawą Mardocheusza, który nie ugiął kolan przed poganami i dostąpił zwycięstwa - nie chcę tego czynić. Z pewnością niejednokrotnie ulegam jakimś propozycjom niezgodnym ze stylem mojego życia ale szybko widzę jak zgubne przynosi to owoce w moim życiu, dlatego proszę pomóż mi trwać w Tobie Panie mój :)