"Słowo Twe, Panie, trwa na wieki,
niezmienne jak niebiosa.
Wierność Twoja trwa z pokolenia na pokolenie;
umocniłeś ziemię, i trwa.
Wszystko trwa do dziś według Twoich wyroków,
bo wszystkie rzeczy Ci służą.
Gdyby Twoje Prawo nie było moją rozkoszą,
byłbym już zginął w mej nędzy.
Nie zapomnę na wieki Twoich postanowień,
bo przez nie dałeś mi życie.
Należę do Ciebie - wybaw mnie,
bo rozważam Twe postanowienia.
Czyhają na mnie grzesznicy, żeby mnie zgubić;
ja przestrzegam Twoich napomnień.
Zobaczyłem, że wszelka doskonałość ma granice:
Twoje przykazanie sięga bardzo daleko.
Jakże miłuję Prawo Twoje:
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Twoje przykazanie uczyniło mnie mędrszym od mych wrogów,
bo jest ono moim na wieki.
Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą,
bo rozmyślam o Twoich napomnieniach.
Jestem roztropniejszy od starców,
bo zachowuję Twoje postanowienia.
Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki,
aby słów Twoich przestrzegać.
Nie odstępuję od Twoich wyroków,
albowiem Ty mnie pouczasz
Jak słodka jest dla mego podniebienia Twoja mowa,
ponad miód dla ust moich.
Z Twoich przykazań czerpię roztropność,
dlatego nienawidzę
wszelkiej ścieżki nieprawej."
Psalm 119, 89-104
poniedziałek, 28 grudnia 2009
niedziela, 27 grudnia 2009
czwartek, 24 grudnia 2009
poniedziałek, 21 grudnia 2009
czwartek, 17 grudnia 2009
Miłość Twoja Panie strzeże mnie...
Za Twoją miłość Panie, nieustannie wylewającą się do naszych serc- dziękuję... Ile sytuacji momentów, w których wychodzisz na przeciw człowiekowi, a on tego nie dostrzega.. Ile rzeczy małych niedostrzegalnych przeze mnie a jednak objawiających Twoją miłość.. Ile rzeczy wielkich, których powodzenie człowiek przypisuje samemu sobie, albo jakiemuś trafowi lub fartowi...
A przecież to Ty Panie wiedziesz nas po właściwyh ścieżkach, na których doświadczamy Twojej hojności, bo Ty jestes Bogiem Miłości.
Proszę ucz mnie dostrzegania rzeczy małych, w których Ty Panie otaczasz mnie swoją miłością...
Za Twoją miłość Panie, nieustannie wylewającą się do naszych serc- dziękuję... Ile sytuacji momentów, w których wychodzisz na przeciw człowiekowi, a on tego nie dostrzega.. Ile rzeczy małych niedostrzegalnych przeze mnie a jednak objawiających Twoją miłość.. Ile rzeczy wielkich, których powodzenie człowiek przypisuje samemu sobie, albo jakiemuś trafowi lub fartowi...
A przecież to Ty Panie wiedziesz nas po właściwyh ścieżkach, na których doświadczamy Twojej hojności, bo Ty jestes Bogiem Miłości.
Proszę ucz mnie dostrzegania rzeczy małych, w których Ty Panie otaczasz mnie swoją miłością...
sobota, 28 listopada 2009
"Sakrament Pokuty to najwspanialsze dzieło miłosierdzia" św. J. Pelczar
Gdyby nie fakt sakramentu pokuty nigdy nie wydostałabym się ze swoich dołów, nie byłoby sznsy na to aby powrócił pokój i radość, nie potrafiłabym w wolności spojrzeć na wizerunek Boga.
"BÓG NIE GARDZI SERCEM SKRUSZONYM I POKORNYM"
Za dar sakramentu pokuty i za to czego człowiek dostępuje w tym darze miłości dziękuję Dobremu Bogu..
Za nowe życie dziękuję Ci...
Gdyby nie fakt sakramentu pokuty nigdy nie wydostałabym się ze swoich dołów, nie byłoby sznsy na to aby powrócił pokój i radość, nie potrafiłabym w wolności spojrzeć na wizerunek Boga.
"BÓG NIE GARDZI SERCEM SKRUSZONYM I POKORNYM"
Za dar sakramentu pokuty i za to czego człowiek dostępuje w tym darze miłości dziękuję Dobremu Bogu..
Za nowe życie dziękuję Ci...
sobota, 31 października 2009
czwartek, 17 września 2009
"Bo Ty, Panie, każesz świecić mojej pochodni;
Boże mój, oświecasz moje ciemności,
Bo z Tobą zdobywam wały,
mur przeskakuję dzieki mojemu Bogu...
ON TARCZĄ DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY DO NIEGO SIĘ CHRONIĄ....
Bóg, co mocą mnie przepasuje
i nienaganną czyni moją drogę...
Dajesz mi Twą tarczę ocalenia
i wspiera mnie Twoja prawica,
a Twoja troskliwość czyni mnie wielkim"
z Psalmu 18
wtorek, 1 września 2009

Piękne zewnętrze wyrażające piękne wnętrze
Matko moja poproś swego Syna, a mojego kochanego Pana i Przyjaciela aby zaingerował i objawił swą wielką chwałę w moim życiu.... Wiem Matko, że Twoje oblicze ukazuje cierpienie nad grzechami ludzkości, a ja ciągle z tą swoją egoistyczną, nieustanną prośbą...
Mamusiu Niebieska Tyś Matką każdemu z nas z osobna- poproś Pana i pomóż mi proszę.. Znasz moje serce proszę przyjdź mi z pomocą...
Matko Boża miej w opiece, wypraszaj łaski i błogosławieństwo w życiu osób przez które cierpiałam i płakałam.. Niech serce moje będzie wolne od wszelkiego nieprzebaczenia, dlatego proszę strzeż, chroń, broń, wypraszaj łaski w życiu tych wszystkich osób.
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Panie Jezu ten Nowy Rok Szkolny 2009/2010 pragnę rozpocząć razem z Tobą moim ukochanym Panem. Niczego nie mam co wpierw nie byłoby darem od Ciebie, dlatego jestem Ci wdzięczna za wszystko co czynisz w moim życiu, choć ostatnio jest mi trochę cięzko to jednak wiem, że Ty nigdy nie tracisz panowania nad sytuacją. Jesteś Bogiem pełnym chwały, mocy, potęgi, majestatu... w Twoim Ramieniu jest wszelka władza i w tym wszystkim jesteś moim drogim Przyjacielem, zawsze gotowym i otwartym aby wysłuchać. Przychodzisz z odpowiedzią , pomocą, rozwiązaniem.. Ty Panie nadajesz sens i wartość całemu mojemu życiu..
Powierzam Ci dzieci, siebie, relacje w pracy.. Niech promienie Twego Miłosierdzia nas okrywają i chronią
Dziękuję Ci Panie, Ty tylko mnie poprowadź Królu mój...
Amen
sobota, 11 lipca 2009
wtorek, 28 kwietnia 2009
"... Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby sie nie okazało, że walczycie z Bogiem." Dz.5,38-39
Panie dziekuję za to, że właśnie w piątek usłyszałam te słowa (czułam, że są zapowiedzią czegoś niepokojącego i tak się stało). Wniknęły One do całego mego wnętrza stając się jedyną odpowiedzią na BARDZO trudną moją sytuację życiową. W konkretnym momencie, w konkretnym dniu, w konkretnej sytuacji przemówiłeś- Jesteś Bogiem żywym, objawiającym swoją miłość i obecność w życiu ludzkim. Jesteś Przyjacielem :)
Panie dziekuję za to, że właśnie w piątek usłyszałam te słowa (czułam, że są zapowiedzią czegoś niepokojącego i tak się stało). Wniknęły One do całego mego wnętrza stając się jedyną odpowiedzią na BARDZO trudną moją sytuację życiową. W konkretnym momencie, w konkretnym dniu, w konkretnej sytuacji przemówiłeś- Jesteś Bogiem żywym, objawiającym swoją miłość i obecność w życiu ludzkim. Jesteś Przyjacielem :)
niedziela, 26 kwietnia 2009
sobota, 25 kwietnia 2009
Panie Jezu ostatnio w życiu swym pogubiłam się. Uchwyciłam się tego co było moją wizją, a nie mieściło się w Twoim planie miłości, przebacz mi proszę. Zaistniała sytuacja wprowadziła wielki niepokój do mojego serca. Przyjdź proszę teraz do mojego serca ze swoim światłem, pocieszeniem, ukojeniem. Roztocz promienie Miłosierdzia swego nade mną, wyprowadź mnie z ciemności, której doświadczam i poprowadź Królu Miłosierdzia....
niedziela, 15 marca 2009
niedziela, 8 marca 2009
poniedziałek, 16 lutego 2009
piątek, 13 lutego 2009
"Niewiasto, czemu płaczesz? Odpowiedziała im: Zabrano Pana mego i nie wiem gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Mój Nauczycielu!"
J.20,13-16
Ile razy w swoim życiu ze łzami w oczach szukałam rozwiązania swoich trudnych spraw..
Tak jak Maria mówiła Ci Panie o swoim problemie ze łzami, z wielkim bólem i smutkiem, szukała swego kochanego Pana, płakała.. w momencie kiedy rozpoczęła dialog problem jej został rozwiązany, ale ona jeszcze tego nie wiedziała...Stając przed Tobą otrzymała to o co prosiła... otrzymała jeszcze więcej bo nie sądziła, że znajdzie Cię żywego.. dałeś jej to co pragnęła a nawet jeszcze więcej!!
Ufam Panie, że te pełne miłości słowa "Niewiasto czemu płaczesz?" kierujesz również do mnie... moje serce wypełnione jest smutkiem, lękiem, łzami... ukochany Panie daj mi usłyszeć jak wypowiadasz moje imię stając się zawsze rozwiązaniem i dając ponad to co człowiek prosi. Ty zawsze jesteś moim ukochanym Panem!!
Ufam Panie, że jesteś ze mną w tym co dla mnie trudne i że już niedługo otrzymam.. a może to już jest ten moment, w którym dajesz, a ja jeszcze tego nie wiem??
Dziekuję Ci Kochany Panie Jezu.
J.20,13-16
Ile razy w swoim życiu ze łzami w oczach szukałam rozwiązania swoich trudnych spraw..
Tak jak Maria mówiła Ci Panie o swoim problemie ze łzami, z wielkim bólem i smutkiem, szukała swego kochanego Pana, płakała.. w momencie kiedy rozpoczęła dialog problem jej został rozwiązany, ale ona jeszcze tego nie wiedziała...Stając przed Tobą otrzymała to o co prosiła... otrzymała jeszcze więcej bo nie sądziła, że znajdzie Cię żywego.. dałeś jej to co pragnęła a nawet jeszcze więcej!!
Ufam Panie, że te pełne miłości słowa "Niewiasto czemu płaczesz?" kierujesz również do mnie... moje serce wypełnione jest smutkiem, lękiem, łzami... ukochany Panie daj mi usłyszeć jak wypowiadasz moje imię stając się zawsze rozwiązaniem i dając ponad to co człowiek prosi. Ty zawsze jesteś moim ukochanym Panem!!
Ufam Panie, że jesteś ze mną w tym co dla mnie trudne i że już niedługo otrzymam.. a może to już jest ten moment, w którym dajesz, a ja jeszcze tego nie wiem??
Dziekuję Ci Kochany Panie Jezu.
czwartek, 8 stycznia 2009
"Kiedy Cię wzywałem, wysłuchałeś mnie,
pomnożyłeś siłę mej duszy."
Ps. 138,3
Dzisiaj rano doświadczyłam dokładnie tego o czym mówi werset tego psalmu.. moja dzisiejsza poranna modlitwa polegała głównie na proszeniu abys mi Panie pomógł, było mi dosyć ciężko, nie mogłam się zawieść na Tobie, który nigdy nie zawodzisz...
Dziękuję Ci Jezu, jesteś Emmanuelem Bogiem zawsze z nami..
Dziekuję Ci za to, że nie jestes obojętny kiedy jest ciężko..
Twoja bliskość rozprasza ciemnosci, wprowadza światło, wlewa nadzieję, uzdrawia...
pomnożyłeś siłę mej duszy."
Ps. 138,3
Dzisiaj rano doświadczyłam dokładnie tego o czym mówi werset tego psalmu.. moja dzisiejsza poranna modlitwa polegała głównie na proszeniu abys mi Panie pomógł, było mi dosyć ciężko, nie mogłam się zawieść na Tobie, który nigdy nie zawodzisz...
Dziękuję Ci Jezu, jesteś Emmanuelem Bogiem zawsze z nami..
Dziekuję Ci za to, że nie jestes obojętny kiedy jest ciężko..
Twoja bliskość rozprasza ciemnosci, wprowadza światło, wlewa nadzieję, uzdrawia...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
