niedziela, 26 kwietnia 2009

sobota, 25 kwietnia 2009

Panie Jezu ostatnio w życiu swym pogubiłam się. Uchwyciłam się tego co było moją wizją, a nie mieściło się w Twoim planie miłości, przebacz mi proszę. Zaistniała sytuacja wprowadziła wielki niepokój do mojego serca. Przyjdź proszę teraz do mojego serca ze swoim światłem, pocieszeniem, ukojeniem. Roztocz promienie Miłosierdzia swego nade mną, wyprowadź mnie z ciemności, której doświadczam i poprowadź Królu Miłosierdzia....

niedziela, 15 marca 2009

"na każdą bowiem sprawę i na każdy czyn jest czas wyznaczony" Koh. 3,17b powiedział Pan kiedy pytałam...

Dziękuję Panie Jezu za to że wyznaczasz czas w moim życiu... Twoje drogi są zawsze dla nas najlepsze...

niedziela, 8 marca 2009


:)

Koguciki wiosny nie czynią!

poniedziałek, 16 lutego 2009

"Jezus mówi, że miłość ta, zabiera strach...!!" :)

niedziela, 15 lutego 2009

piątek, 13 lutego 2009

"Niewiasto, czemu płaczesz? Odpowiedziała im: Zabrano Pana mego i nie wiem gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś, sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Mój Nauczycielu!"
J.20,13-16


Ile razy w swoim życiu ze łzami w oczach szukałam rozwiązania swoich trudnych spraw..
Tak jak Maria mówiła Ci Panie o swoim problemie ze łzami, z wielkim bólem i smutkiem, szukała swego kochanego Pana, płakała.. w momencie kiedy rozpoczęła dialog problem jej został rozwiązany, ale ona jeszcze tego nie wiedziała...Stając przed Tobą otrzymała to o co prosiła... otrzymała jeszcze więcej bo nie sądziła, że znajdzie Cię żywego.. dałeś jej to co pragnęła a nawet jeszcze więcej!!

Ufam Panie, że te pełne miłości słowa "Niewiasto czemu płaczesz?" kierujesz również do mnie... moje serce wypełnione jest smutkiem, lękiem, łzami... ukochany Panie daj mi usłyszeć jak wypowiadasz moje imię stając się zawsze rozwiązaniem i dając ponad to co człowiek prosi. Ty zawsze jesteś moim ukochanym Panem!!
Ufam Panie, że jesteś ze mną w tym co dla mnie trudne i że już niedługo otrzymam.. a może to już jest ten moment, w którym dajesz, a ja jeszcze tego nie wiem??
Dziekuję Ci Kochany Panie Jezu.