niedziela, 27 kwietnia 2008


Nie to co jutro, co wczoraj, ale to co dzisiaj! A dzisiaj to takie małe rzeczy, które przyjmuję jako dar, za które pragnę wyrazić wdzięczność... wrzosiec, którego widok sprawia, że biorę głęboki oddech zachwytu, pierwsze wiosenne ciepło rozgrzewające ciało i serce, drzewa pełne listków i kwiatów, spacer wieczorową porą, świadectwo wiary i miłości osoby, która zachwyca i ta przepiękna żywa obecność w moim sercu...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Co mam uczynić żeby ta żywa obecność stała się również udziałem mojego serca?