Miłość Twoja Panie strzeże mnie...
Za Twoją miłość Panie, nieustannie wylewającą się do naszych serc- dziękuję... Ile sytuacji momentów, w których wychodzisz na przeciw człowiekowi, a on tego nie dostrzega.. Ile rzeczy małych niedostrzegalnych przeze mnie a jednak objawiających Twoją miłość.. Ile rzeczy wielkich, których powodzenie człowiek przypisuje samemu sobie, albo jakiemuś trafowi lub fartowi...
A przecież to Ty Panie wiedziesz nas po właściwyh ścieżkach, na których doświadczamy Twojej hojności, bo Ty jestes Bogiem Miłości.
Proszę ucz mnie dostrzegania rzeczy małych, w których Ty Panie otaczasz mnie swoją miłością...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz